Obniżona składka zdrowotna
Planowana obniżka składki zdrowotnej o 5 miliardów złotych wywołała ogromne emocje. Z jednej strony jest to wyraźny ukłon w stronę przedsiębiorców, którzy od dawna postulowali zmniejszenie obciążeń finansowych. Z drugiej, jak zauważa Tomasz Kopiec, oznacza to realne zmniejszenie budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia, a w efekcie zagrożenie dla finansowania świadczeń medycznych.
Choć w skali całego budżetu ochrony zdrowia, który wynosi ponad 200 miliardów złotych, kwota 5 miliardów może wydawać się niewielka, to system już dziś działa „na kreskę”, a szpitale walczą o środki na bieżące funkcjonowanie. Braki w finansowaniu mogą pogłębić problemy z realizacją nadwykonań, wypłatami dla personelu medycznego czy inwestycjami w nowe technologie i bezpieczeństwo pacjentów.
Obniżenie składki zdrowotnej bez jednoczesnych działań osłonowych dla systemu może więc przełożyć się nie tylko na wydłużone kolejki do lekarzy, ale także na mniejsze bezpieczeństwo pacjentów i ograniczone możliwości rozwoju szpitali.
Jak uszczelnić NFZ?
Dyskusja o przyszłości systemu ochrony zdrowia nie powinna ograniczać się jedynie do zwiększania składek. Tomasz Kopiec podkreśla, że kluczowe jest przede wszystkim mądre zarządzanie pieniędzmi, które już dziś są w systemie. NFZ potrzebuje nie tylko większych budżetów, ale przede wszystkim lepszej kontroli wydatków, skuteczniejszego rozliczania świadczeń i ograniczenia marnotrawstwa.
Inwestowanie w zdrowie na wczesnym etapie poprzez regularne badania, promocję zdrowego stylu życia i walkę z chorobami cywilizacyjnymi może w przyszłości zmniejszyć wydatki na kosztowne leczenie powikłań. Bez gruntownych zmian w podejściu do zarządzania zdrowiem całego społeczeństwa, żadne zwiększenie składek ani budżetów nie będzie wystarczające, by uratować system przed coraz większymi kosztami.
Jak zmobilizować do profilaktyki?
Chociaż programy profilaktyczne w Polsce są dostępne i finansowane przez NFZ, wielu Polaków wciąż nie korzysta z badań przesiewowych czy darmowych konsultacji. Tomasz Kopiec zwraca uwagę, że problemem nie jest brak dostępu, ale brak świadomości i motywacji. Jak mówi, profilaktyka powinna być elementem codziennej troski o siebie, a nie czymś, po co sięgamy dopiero w obliczu choroby.
Jednym z rozwiązań mogłoby być powiązanie profilaktyki ze składką zdrowotną, na przykład obniżenie jej dla osób, które regularnie się badają i dbają o zdrowie. Wzorując się na niektórych krajach skandynawskich, warto także budować kulturę profilaktyki od najmłodszych lat poprzez edukację w szkołach, kampanie społeczne i aktywną rolę lekarzy medycyny pracy. Bez realnej zmiany podejścia i systemowego wsparcia, programy profilaktyczne nadal będą bez istotnej wartości.
Cyberbezpieczeństwo szpitali
Dziś placówki ochrony zdrowia funkcjonują w otwartym internecie, bez odpowiednich zabezpieczeń informatycznych. Dyrektorzy nie mają środków, by z własnego budżetu zapewnić kompleksowe systemy obrony, a resort zdrowia zrzuca odpowiedzialność na same szpitale. Kopiec podkreślał, że bez wsparcia państwa, które powinno koordynować i finansować zabezpieczenia, polska infrastruktura krytyczna pozostaje bez realnej ochrony.
Brak centralnego systemu cyberbezpieczeństwa może doprowadzić do paraliżu placówek zdrowotnych. Szpitale powinny mieć własne, niezależne sieci komunikacji i procedury awaryjne, by działać także podczas ataków hakerskich. W przeciwnym razie nawet kilkugodzinny atak na systemy może skutkować dramatycznymi konsekwencjami dla pacjentów i całego systemu ochrony zdrowia.
Program „Po pierwsze Pacjent” jest dostępny na wielu platformach, w tym na Spotify oraz Apple Podcasts.

