Tag: powikłania po operacji

  • Urofizjoterapia, czyli jak odzyskać komfort życia po usunięciu prostaty. Odcinek 107

    Urofizjoterapia, czyli jak odzyskać komfort życia po usunięciu prostaty. Odcinek 107

    Czy zabieg, który ratuje życie, może jednocześnie odebrać poczucie męskości?  W najnowszym odcinku „Po pierwsze Pacjent” Monika Rachtan rozmawia z urofizjoterapeutką Kamilą Grabek o powikłaniach po prostatektomii, o męskim wstydzie, braku edukacji oraz o tym, jak fizjoterapia może pomóc odzyskać komfort i jakość życia.

    Czym jest prostatektomia?

    Prostatektomia to zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu gruczołu krokowego, najczęściej wykonywany u mężczyzn z rozpoznanym rakiem prostaty. Może być przeprowadzana metodą klasyczną, laparoskopową lub z użyciem robota chirurgicznego.

    Zabieg jest jednym z podstawowych sposobów leczenia nowotworu prostaty i ma na celu usunięcie zmienionych nowotworowo tkanek, by zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby.

    Powikłania po prostatektomii

    Choć prostatektomia to jedna z najczęściej wykonywanych operacji onkologicznych u mężczyzn, wielu pacjentów wciąż nie ma pełnej świadomości, jakie mogą być jej konsekwencje. Kamila Grabek podkreśla, że najczęściej występujące powikłania po zabiegu to nietrzymanie moczu oraz zaburzenia erekcji. Ich ryzyko jest zależne od wielu czynników m.in. wieku pacjenta, jego kondycji fizycznej, sposobu przeprowadzenia operacji oraz rozległości zabiegu.

    Mimo rosnącej liczby operacji wykonywanych przy pomocy robota, które pozwalają na większą precyzję i zmniejszają ryzyko powikłań, problemy z trzymaniem moczu czy sprawnością seksualną nadal się zdarzają. Często wynikają z faktu, że podczas usunięcia prostaty dochodzi także do usunięcia zwieracza wewnętrznego cewki moczowej. Pacjent pozostaje więc jedynie z kontrolą mięśni dna miednicy, których sprawność i trening mają kluczowe znaczenie dla późniejszej jakości życia.

    Rola urofizjoterapeuty

    Choć wielu mężczyzn nigdy nie słyszało o urofizjoterapii, dla pacjentów po prostatektomii to może być istotny element powrotu do sprawności. Kamila Grabek tłumaczy jasno, że praca z fizjoterapeutą powinna zaczynać się nie po operacji, ale jeszcze przed nią. Dlaczego? Bo im wcześniej pacjent zrozumie, jak działają jego mięśnie dna miednicy i jak może nad nimi świadomie pracować, tym większe ma szanse na uniknięcie powikłań.

    Urofizjoterapia pomaga pacjentom odzyskać kontrolę nad funkcjami, które po zabiegu często zostają zaburzone, zwłaszcza trzymanie moczu i sprawność seksualna. Poprzez ćwiczenia, biofeedback, elektrostymulację czy terapię manualną, pacjent może wzmocnić mięśnie odpowiedzialne za te procesy i stopniowo wracać do codziennego komfortu.

    Jak wygląda wizyta?

    Dla wielu mężczyzn wizyta u urofizjoterapeuty to zupełnie nowa sytuacja, która często obarczona jest stresem i obawami. Tymczasem pierwsze spotkanie wcale nie przypomina standardowej rehabilitacji. To przede wszystkim rozmowa. Specjalista zbiera szczegółowy wywiad, analizuje dokumentację medyczną i tłumaczy pacjentowi, co może wydarzyć się po zabiegu oraz jak pracować, by zminimalizować skutki uboczne. Już na tym etapie pacjent dowiaduje się, co może robić sam, jeszcze przed operacją, tak aby przygotować ciało do rekonwalescencji.

    Wizyta u urofizjoterapeuty zaczyna się od rozmowy szczegółowej, ale takiej bez oceniania. Później przychodzi czas na badanie, które pomaga ocenić pracę mięśni dna miednicy. Używa się do tego sondy, USG lub badania manualnego, wszystko to zależy od potrzeb i możliwości pacjenta. Dzięki temu można dobrać konkretne ćwiczenia, które pacjent wykonuje później samodzielnie w domu. Celem jest odzyskanie kontroli nad ciałem i  komfortem psychicznym.

    Dlaczego panowie się wstydzą?

    Dla wielu mężczyzn nietrzymanie moczu czy problemy ze wzwodem po prostatektomii to nie tylko kwestie zdrowotne, ale także osobisty dramat. Nie chodzi przecież „tylko” o ciało. Chodzi o męskość, bliskość, poczucie kontroli nad własnym życiem. A jednak wciąż zbyt wielu panów woli milczeć i udawać, że nic się nie dzieje, niż usiąść w gabinecie i szczerze powiedzieć: „mam problem”.

    Największym wyzwaniem bywa nie sama terapia, ale decyzja, by w ogóle się na nią zgłosić. Dla wielu mężczyzn rozmowa o tych problemach to przełamanie tabu, moment, w którym trzeba zmierzyć się z czymś, czego woleliby nie zauważać. Ale właśnie ten pierwszy krok, choć trudny, bywa najważniejszy. Bo dopiero wtedy można zacząć działać.

    Program „Po pierwsze Pacjent” jest dostępny na wielu platformach, w tym na Spotify oraz Apple Podcasts.